Premiera nowych okularów Spectacles 3 od firmy Snap stanowi kolejny krok w stronę opracowania okularów wykorzystujących technologię rzeczywistości rozszerzonej (AR), które w niedalekiej przyszłości najprawdopodobniej zastąpią smartfony.
Spectacles 3 nie różnią się wiele od swych poprzednich modeli. Składają się z metalowych dizajnerskich oprawek wyposażonych w dwie kamery HD. Umożliwiają nagrywanie filmów 3D bez użycia rąk, które dalej wgrywa się do aplikacji Snapchat, gdzie można je przerabiać. Na razie to wszystko – nie można obejrzeć nagranego filmu, nie mówiąc już o innych treściach na soczewkach okularów – nie ma wbudowanych wyświetlaczy. Nowe Spectacles zapowiadają jednak technologię ubieralną, która za około 10 lat wielu z nas może mieć zawsze przy sobie jako podstawowe osobiste urządzenie zastępujące smartfony.

                                                                                                                                                                     Spectacles 3

Przewiduje się, że okulary przyszłości będą nakładać treści cyfrowe na widzianą przez soczewki rzeczywistość. Będą to okulary rzeczywistości rozszerzonej (AR), które mogą realistycznie przenikać treści cyfrowe w warstwach otoczenia. Dodanie drugiego aparatu z przodu w nowych Spectacles jest istotną zmianą, ponieważ aby zlokalizować cyfrowe zdjęcia w rzeczywistości, potrzebny jest trójwymiarowy widok otoczenia, mapa głębi. Okulary uzyskują głębię poprzez połączenie obrazu z dwóch kamer HD umieszczonych z przodu, podobnie jak robi to ludzkie oko. Okulary wykorzystują to mapowanie głębi, aby nagrać wideo 3D do późniejszego odtworzenia, ale dodanie drugiej kamery jest również krokiem w kierunku wspierania doświadczeń AR w czasie rzeczywistym.

Przyszłe okulary AR swoim wyglądem będą nieco mniej rzucać się w oczy niż Spectacles. Będą lekkie i wygodne – firmy, które je tworzą, dążą do tego, aby użytkownicy nosili je przez cały dzień. Możliwe, że wyglądać będą jak zwykłe plastikowe oprawki. Ponieważ są modnym dodatkiem, będą dostępne w wielu stylach i kombinacjach kolorystycznych. Okulary będą miały co najmniej dwie kamery z przodu – być może nie tak oczywiście rzucające się w oczy, jak te w Spectacles. Mogą też mieć dodatkową kamerę dedykowaną głębi, coś w rodzaju kamery TrueDepth na nowszych iPhone’ach. Ten aparat zapewni dokładniejsze odwzorowanie głębi przy większej liczbie warstw świata rzeczywistego.

Do niektórych okularów AR będzie można wstawić soczewki korekcyjne. Inne zaś będą mogły poprawiać wzrok noszącego poprzez przetwarzanie obrazu na soczewkach, a nie przez użycie specjalistycznych materiałów przekierowujących promienie świetlne do oczu. Soczewki będą zawierać dwa małe wyświetlacze do projektowania obrazów na oku użytkownika. Zauszniki okularów będą zawierać procesory, baterię i anteny umożliwiające połączenie bezprzewodowe.

Spectacles 3 umożliwiają nagrania HD w 3D

Nowy sposób interakcji

Ten nowy rodzaj urządzeń będziemy kontrolować i poruszać się po nich w sposób różniący się od użytkowania smartfonów (w przypadku których obsługa sprowadza się do głównie przeciągania palcem, pisania na klawiaturze i dotykania ekranu). Użytkownik może kontrolować interfejs, który po widzi przed sobą, po prostu mówiąc do zestawu mikrofonów wbudowanych w okulary. Okulary mogą oferować również wirtualnego asystenta na wzór Alexy lub Siri. Użytkownik może także nawigować po treściach, wykonując gesty przed przednimi kamerami urządzenia. Kamery skierowane na oczy użytkownika będą mogły śledzić, jakie treści przegląda i wybiera użytkownik. Na przykład tekst będzie się automatycznie przewijał, gdy oczy użytkownika sięgną dolnej krawędzi wyświetlanego w danym momencie tekstu. Mrugnięcie oczami może odpowiadać „kliknięciu” przycisku lub linku.

 

 Nawigacja treści poprzez gestykulację na przykładzie HoloLens 2

Może być jeszcze ciekawiej. Facebook współpracuje z UCSF nad opracowaniem technologii interfejsu mózg-komputer, która mogłaby pozwolić użytkownikowi kontrolować interfejs okularów AR za pomocą własnego umysłu. Jeśli aplikacje, jakie znamy i z których korzystamy obecnie, przetrwają w świecie AR-owym, programiści będą dążyć do tworzenia i dodawania nowych funkcjonalności aplikacji, które wykorzystają unikalne możliwości okularów – przede wszystkim nacisk na użycie aparatu fotograficznego i szeroko pojętych materiałów wizualnych, mieszankę rzeczywistych i cyfrowych obrazów, ich obsługę bez użycia rąk oraz wykorzystanie computer vision do rozpoznawania i reagowania na obiekty i osoby widziane przez kamery. Oto przykłady:

  • Wyobraź sobie, że widzisz zbliżającego się do ciebie znajomego. Po chwili nad jego głową pojawia się jego imię i ostatnia historia waszych konwersacji.
  • Podczas prowadzenia samochodu na trasie widoczne są etykiety z informacjami dotyczącymi miejsc i strzałki wskazujące kierunek jazdy zgodnie z wybraną trasą.
  • Wycieczka po muzeum wzbogacona jest o narrację audio i grafikę na temat dzieł sztuki.
  • Możemy grać w gry podobne do Pokémon Go, w których wchodzimy w interakcje z postaciami i przedmiotami umieszczonymi lub ukrytymi w rzeczywistych krajobrazach lub wnętrzach.

Nowe urządzenie – nowe doświadczenie

Doświadczenie przeglądania i zarządzania treściami na noszonym na głowie wyświetlaczu będzie przypuszczalnie tak odmienne od wykonywania tych samych czynności na telefonie, że będzie wymagało zupełnie nowego interfejsu i systemu operacyjnego. Prawdopodobnie nie będziemy używać znanego motywu „desktopowego”, lecz zupełnie nowych motywów, wykorzystujących różne aspekty prawdziwego świata. Jednak w perspektywie czasu temat stanie się poważniejszy. Elementy potrzebne do stworzenia prawdziwych okularów AR – procesory, wyświetlacze i akumulatory – są ulepszane i stają się mniejsze i tańsze. Niedługo zobaczymy, jak firmy stopniowo zaczną wprowadzać na rynek okulary AR.

Nawigacja w HoloLens 2

W tej chwili firmy takie jak Apple i Facebook wstrzymują się z wypuszczeniem okularów AR z powodu ograniczeń sprzętowych. Snap podjął decyzję o wczesnym rozpoczęciu tworzenia technologii ubieralnych, pomimo że na tym etapie – z bardzo ograniczonym zestawem funkcji. Jak dotąd dowiedzieli się przede wszystkim, że ludzie niestety nie chcą nosić aparatów fotograficznych na twarzach. 

Przemysł technologii konsumenckiej będzie musiał przejść jeszcze kilka kroków, zanim zacznie wytwarzać dojrzały produkt okularów AR opisany powyżej. Jednym z kroków mogą być noszone na głowie wyświetlacze (tzw. „inteligentne okulary” – “smart glasses”), które podłącza się do smartfona i które po prostu wyświetlają jakiś rodzaj UX smartfona przed oczami użytkownika. Ale sposób wyświetlania treści może równie dobrze pozostać podobny do tego na smartfonach. Ludzie mogą korzystać z takiego produktu do wysyłania wiadomości tekstowych, czytania wiadomości, grania lub oglądania wideo – jednym słowem do wszystkich tych czynności, które mogą być przyjemniejsze bez konieczności pochylania szyi w dół nad ekranem smartfona.

W długiej perspektywie okulary Google Glass i Spectacles od Snap mogą być postrzegane jako wcześni, niezbyt dobrze przyjęci debiutanci w tworzącej się dopiero kategorii technologii ubieralnych. Ale te wczesne produkty mogą pomóc w przygotowaniu gruntu dla tej firmy technologicznej, która ostatecznie połączy wszystkie elementy, w tym dobrze zaprojektowany i łatwy w użyciu produkt, silny ekosystem deweloperski, wsparte odpowiednimi działaniami marketingowymi, które wyraźnie wskażą korzyści dla konsumentów. W tym momencie twórcy okularów AR najprawdopodobniej zaczną dążyć do ich zaistnienia w mainstreamie. Wielu z nas będzie polegało na okularach tak bardzo, jak dziś polegamy na naszych smartfonach.

 

 

Na podstawie: This is the computer you’ll wear on your face in 10 years by Mark Sullivan